Bo zawżdy ci więcej jedzą, którzy bliżej misy siedzą - M. Rej
 Oceń wpis
   

Indeks PMI (Purchasing Managers Index) został opracowany przez Institute for Supply Management. Dla Stanów Zjednoczonych jest on prezentowany pod nazwą ISM. Indeks ten jest również obliczany w dla innych krajów, Eurolandu, także Polski przez agencję Reuters i prezentowany pod skrótem PMI.Stanowi on ważny indykator sytuacji gospodarczej kraju. Algorytm obliczeń jest bardzo prosty. Wśród menadżerów zaopatrzenia w przedsiębiorstwach produkcyjnych na terenie całego kraju lub badanego obszaru jest przeprowadzana co miesiąc anonimowa ankieta dotycząca sytuacji w firmie w następujących sferach: nowe zamówienia, portfel zamówień, nowe zamówienia eksportowe, import, produkcja, dostawy, zapasy, zapasy dla klientów, zatrudnienie, ceny.

Respondent ma za zadanie porównać obecną sytuację do tej, sprzed miesiąca poprzez udzielenie krótkich odpowiedzi: „jest lepiej”, „bez zmian”, „jest gorzej”. Indeks ISM jest obliczany jako średnia ważona z utworzonych na podstawie otrzymanych odpowiedzi pięciu subindeksów (nowe zamówienia, produkcja, zatrudnienie, dostawy, zapasy), które są dodatkowo korygowane czynnikami sezonowymi.

Wartość prognostyczna wskaźnika PMI (ISM) dla całej gospodarki zależy od udziału sektora produkcyjnego w wytwarzaniu PKB. Jeżeli przeważają w niej usługi, wówczas większą wartość przedstawia indeks PMI (ISM) dotyczący sektora usług, publikowany w USA od 1998 r. Wskaźnik ten mierzy aktywność w sektorze przedsiębiorstw usługowych. Ocenie jest poddawana sytuacja w zakresie aktywności biznesowej, nowych zamówień, zatrudnienia, dostaw.

Przebieg indeksu PMI (ISM) pokazuje cykliczność kryzysów gospodarczych. Jeżeli jego wartość jest wyższa niż 50, świadczy to, o dobrej sytuacji gospodarczej. Osiągnięcie maksimum 100 świadczyłoby o tym, że wszystkie zmiany w gospodarce są pozytywne. Lecz idealnej gospodarki nie ma. Najwyższy poziom indeksu ISM stanowiący 77 odnotowano w USA w lipcu 1950, lecz po dwóch latach wskaźnik spadł do 36,7.

Poziom ISM mniejszy niż 50 oznacza, że gospodarka ma problemy i grozi kryzys. Im wskaźnik niższy, tym gorzej. Sytuacja, kiedy PMI (ISM) znajduje się poniżej 40 świadczy już o poważnym kryzysie. W grudniu 2008 r. ISM dla przemysłu w USA spadł do 32,9. Obecnie widoczne jest pewne odreagowanie. Lecz, gdzie jest dno? – pokaże przyszłość. Oznacza to że mamy poważny kryzys gospodarczy a data jego zakończenia nie jest bliska. Z niższymi odczytami indeksu mieliśmy do czynienia tylko trzy razy, w latach: 1949, 1975, 1980.

Ostatni szczyt wskaźnika ISM na poziomie 60 miał miejsce w połowie 2004 r. Od tamtego czasu jego wartości były na coraz niższych poziomach. Już w styczniu 2007 r. wskaźnik spadł poniżej 50, co powinno wzbudzić niepokój. W późniejszych miesiącach nieco odbił, jednak po ostatnim tchnieniu na początku 2008 r. wszedł poniżej krytycznego poziomu, skąd już nie wyszedł, lecz z każdym miesiącem pogrążał się. Tymczasem niesamowita hossa na giełdach, rynkach nieruchomości i surowców utwierdzała świat o wielkiej prosperity. Wierzono, że ceny akcji, nieruchomości, wynagrodzenia, produkty krajowe będą tylko rosnąć. A tymczasem wskaźnik od miesięcy sygnalizował kryzys.

 

Źródło: Opracowanie własne, na podstawie danych Institute for Supply Management™

Indeksy ISM oraz PMI są wiarygodnymi indykatorami sytuacji gospodarczej, bowiem jej ocena płynie od osób bezpośrednio uczestniczących w procesach gospodarczych, a zatem wiedzących więcej niż sztaby analityków z instytucji finansowych, nie mających kontaktu z realną gospodarką, obracających się w wirtualnej rzeczywistości. Indeksy te posiadają również wysoką wartość prognostyczną. Dzięki temu, że są publikowane bezpośrednio po zakończeniu miesiąca dobrze opisują aktualną sytuację w gospodarce.

Należy dodać, że przy analizie sytuacji całej gospodarki należy brać pod uwagę oba wskaźniki - dotyczące produkcji oraz usług.

 
 Oceń wpis
   

Marzec był pierwszym miesiącem tego roku, kiedy zdecydowana większość strategii funduszy hedgingowych przyniosła zyski. W efekcie indeks Global Hedge Fund Index zyskał 1,5 proc. To znacznie mniej niż S&P500, który wzrósł w tym okresie o 8,8 proc. a MSCI World Equity Index o 7,2 proc. Można odnieść wrażenie, że zarządzający funduszami hedgingowymi nie wykorzystali szansy, jaką dał rynek akcji.

Jednak należy przypomnieć, że w okresie dwóch pierwszych miesięcy tego roku mieliśmy do czynienia z sytuacją odwrotną – wówczas S&P500 stracił 18,2 proc., MSCI World Equity Index zniżkował o 18,4% a londyński FTSE100 o 13,6 proc. Jednocześnie indeks funduszy publikowany przez Greenwich Alternative Investments LLC stracił zaledwie 0,9 proc. W efekcie, od początku roku fundusze hedgingowe zyskały średnio 0,4 proc. Dla porównania, indeksy giełdowe są głęboko „pod kreską” – ich wyniki za okres pierwszych trzech miesięcy tego roku kształtują się następująco: S&P500 (-11,0 proc.), MSCI World Equity Index (-12,5 proc.), FTSE100 (-11,5 proc.).

Większość na plusie


Większość ze strategii funduszy hedgingowych analizowanych przez Greenwich Alternative Investments przyniosła w marcu tego roku zyski.

Najwięcej, bo aż 4,8 proc., zarobili zarządzający inwestujący na rynkach wschodzących (strategia Emerging markets). Wynik godny uwagi, gdyż w poprzednich miesiącach ta strategia była źródłem największych strat. W poprzednich latach, przed załamaniem rynków finansowych ta strategia dawała najwyższe stopy zwrotu. Na drugim miejscu należy postawić strategię Value z zyskiem 3,3 proc., gdzie decyzje inwestycyjne są podejmowane w oparciu o przewidywany wzrost wartości wewnętrznej spółek. Czyżby analiza fundamentalna zaczęła już dawać pozytywne efekty?

Kolejna lokata należy do strategii Convertible Arbitrage, polegającej zazwyczaj na nabyciu obligacji zamiennych oraz sprzedaży akcji danej spółki. Zysk stanowił 2,9 proc. Należy dodać, że jest to najbardziej intratna strategia w ostatnim czasie, bowiem przyniosła w pierwszym kwartale stopę zwrotu na poziomie 9,6 proc.

 Powody do satysfakcji mogą mieć również inwestujący w fundusze nastawione na zarabianie na wzrostach cen akcji (strategia Growth) a także wykorzystujący specjalne sytuacje (Special Situations) - zyski za marzec wyniosły 2,7 proc. i 2,5 proc. odpowiednio.

Warto dodać, że w minionym miesiącu zadowalające zyski osiągnęli inwestujący na rynku obligacji (2 proc.) a od początku roku 3,7 proc. To dużo więcej, niż wzrósł Lehman Brothers Aggregate Bond Index (0,1 proc.). Jest to w znacznej mierze efekt umiejętnej spekulacji na rynku obligacji amerykańskich.

Byli też pokonani


Wzrosty na giełdach przyczyniły się do poniesienia dużych strat ze strategii krótkiej sprzedaży (Short Selling), spadek o 5,7 proc. Często w takich sytuacjach tracą również fundusze inwestujące na rynku kontraktów terminowych. Strategia Futures w marcu zamknęła się ujemnym wynikiem – 2 proc.

Jak się okazuje, inwestycje na rynku kontraktów terminowych nie przyniosły w tym roku zysków – strata za pierwszy kwartał wyniosła 2,1 proc. i jest największą, spośród tych, jakie przyniosły pozostałe strategie.

Przypomnijmy - strategia Futures była w ostatnich miesiącach ubiegłego roku jedną z najbardziej zyskownych. Czyżby zarządzający lub automatyczne systemy transakcyjne nieprawidłowo zidentyfikowały przyszłe trendy na rynkach surowców oraz indeksów giełdowych?

Najbliższe miesiące

Zapewne kolejne miesiące będą interesujące na rynku funduszy hedgingowych. W szczególności wiele będzie zależeć  od sytuacji na rynkach akcji oraz towarowych, gdzie ich aktywność jest bardzo duża.

Jeżeli będzie w dalszym ciągu poprawiać się koniunktura na rynkach akcji, wówczas strategie oparte na długich pozycjach będą generować dochody, natomiast krótka sprzedaż przyniesie straty. Interesujący może być rozwój sytuacji na rynkach wschodzących. Wynik uzyskany za marzec na strategii Emerging Markets może być sygnałem obniżenia poziomu awersji do ryzyka inwestowania w tych regionach i otwarcia na nowo dużych możliwości zarabiania. Z kolei pęknięcie bańki spekulacyjnej na obligacjach amerykańskich może przynieść straty funduszom opartym na instrumentach o stałym dochodzie.
 

 



Najnowsze komentarze
 
2013-12-23 12:59
rtvagd do wpisu:
Najnowsza historia złota – część I
pozdrowienia :)
 
2013-10-18 13:34
group do wpisu:
Najnowsza historia złota – część I
fajna na bloga blogowa, no i Twoj blog
 
2013-10-05 01:41
moj.blog do wpisu:
Barometry kryzysu – Indeks PMI (ISM)
fajny blog
 



Moje linki


Ulubione blogi
 
 



Archiwum Bloga
 
Rok 2016
 
Rok 2012
 
Rok 2011
 
Rok 2009
 
Rok 2008